lipca 31, 2015

Podróże? Jasne!

Wiecie od kiedy zbieram się do napisania tego posta?
Od mojej pierwszej tegorocznej podróży, a jednocześnie od pierwszego spełnionego marzenia.
Do tej pory spełniłam ich wiele, to jednak było niesamowitą inspiracją.



Wiedziałam już w Nowy Rok, że ten rok będzie dobry i to w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Obiecałam sobie w sylwestra, że przeżyje go świadomie, że będę spełniać marzenia, że zrobię wielki krok ku mojej przyszłości.

Więc zaczęłam już od 3 dnia stycznia.
To wtedy spełniłam jedno marzenie z listy, czyli PODRÓŻ BEZ CELU i tym samym wylądowaliśmy razem z M. najpierw w Tarnobrzegu, a dzień później po nocy spędzonej w namiocie (stał prawie na środku pokoju mojej znajomej możecie go zobaczyć na zdjęciu powyzej) w mieście w którym rządzi Ojciec Mateusz, czyli Sandomierzu.
Pogoda jak to w ziemie mroźnie i śnieżnie.

Mimo tego wróciliśmy szczęśliwi, no bo jak nie być szczęśliwym gdy spełnia się wspólne marzenia?

A co do podróży to pisałam Wam już że je uwielbiam.
Zarówno te mniejsze i większe.

Chcesz podróżować?
Żaden problem, jeśli chcesz jesteś w stanie.
Czytam czasem blogi podróżnicze, koszty można zminimalizować.
Samolot zamienić na pospolitego stopa.
Drogi autokar na pociąg.
Poza tym firmy przewozowe oferują meeeega promocje.
Ja w tym roku 2 razy kupiłam bilet Rzeszów-Kraków za 1zł. Takie atrakcje od Polskiego Busa.
Nic tylko korzystać, a zjedzenie zapiekanki na Kazimierzu i chodzenie po uliczkach tej pięknej dzielnicy bezcenne.

Drożej wyszła mnie ostatnia wycieczka w Bieszczady (tak wróciłam do domu).
A w urodziny wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową.
Jedyne 60 km w parę godzin po Bieszczadzkich pagórkach.
No można? Można.

Podróżowanie staję się szczególną inspiracją.
Poznawanie nowych miejsc, osób, zwyczajów, przeżywanie wspaniałych przygód, spełnianie marzeń.
Wszystko to jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy po to sięgnąć.

Więc podróżujcie i spełniajcie marzenia.
Pamiętajcie wystarczy zrobić pierwszy krok, jeśli pójdziesz w złym kierunku, masz szansę przeżyć dłuższą przygodę:)

Pozdrawiam
Ania

M. dziękuję że spełniasz ze mną marzenia i jesteś inspiracją do ich spełniania.

4 komentarze:

  1. i jeszcze w niejednym swój udział pewnie zaznaczę ;)
    to kiedy kolejna podróż bez celu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już niebawem, marzy mi się morze, więc może morze? (wiem że miało być bez celu, ale linia brzegowa jest długa:D)

      Usuń
  2. Dokładnie tak, realizujmy marzenia związane z podróżami! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię .... Byłam niedawno w Zamościu, Sandomierzu no i zrobiłam wycieczkę po Rzeszowie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Ogarnąć nieogarnięte , Blogger