czerwca 16, 2014

Tak na dziś

Niemoc twórcza?
Czy może wytłumaczenie dla lenistwa?



Jestem na półmetku sesji.
Zastanawiając się co ja właściwie chce robić i po co mi te cholerne studia i ta cholerna wymiana.
Tak słowo "cholerne" w różnych odmianach jest tu wskazana.
Bo to taki etap, gdy wszystko wydaje mi się chore i bezsensu.

A przed Tobą i mną tyle rzeczy do zrobienia.
Wiecie właśnie teraz (tak, gdy piszę te oto słowa), właśnie w tych sekundach zrodziła mi sie w sercu radość.
Takie uczucie: Dziewczyno popatrz ile już osiągnęłaś?
Połowa sesji za Tobą, pomyśl jak gładko poszły te dwa egzaminy.
Przeciez kto da rade jak nie Ty?
Wystarczy chcieć.
Dasz radę, wystarczy chcieć.

Tak więc z wczoraj:

Był chillout.
Tak przed meczem.

A teraz biegnę i później wracam.
Projekty. projekty, projekty.
Czas zacząć się uczyć.

Pozdrawiam
Wasz Anioł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Ogarnąć nieogarnięte , Blogger