stycznia 29, 2014

,,Jak nie my to kto''



          











           Poruszona wydarzeniami zza wschodniej granicy postanowiłam napisać parę słów
komentarzu. 
          Zauważyłam dość powszechną tendencje wśród społeczeństwa do nieangażowania się w to, co nas bezpośrednio nie dotyczy. 
Wychodząc z założenia ze to nie moja, nasza sprawa po pierwsze plujemy w twarz tym, którzy kiedyś walczyli dla naszego kraju, a po drugie  wyrządzamy krzywdę sobie samym. 
Próba jakiejkolwiek dyskusji na tematy bieżące kończy się stwierdzeniem ,,mnie to nie dotyczy’’. 
Obyśmy nigdy nie musieli być w sytuacji, gdy ktoś nam powie: to nie moja sprawa, radź sobie sam.
          Osobiście solidaryzuje się z walczącą Ukrainą, jestem dumna z tego co robią. 
Jak potrafią się zjednoczyć w imię wyższych ideałów, dla dobra siebie i przyszłych pokoleń.
          Wracając do sprawy braku zaangażowania…
chcemy demokracji (choć to ustrój taki sobie), oburzamy się ze ktoś siedzi w ławie poselskiej, a my tego nie chcieliśmy, że kolejna ustawa została ,,pchnięta’’ do przodu mimo braku naszej akceptacji? A co ty zrobiłeś w tej ważnej dla siebie sprawie? 
Byłeś ma wyborach parlamentarnych samorządowych etc.? 
Podpisałeś petycje?
Wypowiedziałeś się?
Nie stójmy bezradnie jak dziecko w piaskownicy , bo ktoś zabrał nasze wiaderko. 
Weźmy sprawy, te małe i te większe i te które wymagają wstania z kanapy lub większego
zaangażowania w swoje ręcę
         Uwierzmy w końcu że jako ludzie młodzi, oświeceni, i kreatywni potrafimy zmieniać rzeczywistość, potrafimy walczyć o swoje marzenia i ideały. 
Bierzmy przykład z młodszej historią demokracji Ukrainy i zmieniajmy swoją rzeczywistość!


A w wolnej chwili, jeśli masz chęć i odrobinę dobrej woli podpisz!

6 komentarzy:

  1. Post popieram, ale z wyborem u nas jest tak, że niestety pada na mniejsze zło.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, Tuptający Trampek :D
    Ja się tam na tym wszystkich nie znam, tak więc się nie będę wypowiadał...
    A co do wyglądu, jest genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za poprawienie tytułu Hobbita, ale mimo wszystko zostanę przy tym który napisałam. :) A to dlatego, że chodzi mi KONKRETNIE o to wydanie z księgarni Matras - http://www.matras.pl/hobbit-albo-tam-i-z-powrotem-171082.html Czy to błąd tłumacza, czy celowa zmiana - nie wiem. Wiem tylko, że chcę akurat to wydanie. :) Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnościa to jakiś błąd, myślę jednak, że możesz dodać też ten komentarz, przy tytule:)
      Dziękuję, że tu zaglądnełaś:)

      Usuń

Copyright © Ogarnąć nieogarnięte , Blogger