stycznia 12, 2014

Apel do Ciebie.

Pozwólcie mi nie być idealną.                        

 Popełniać błędy w życiowym biegu.
Dajcie mi wolność robienia głupot.

Niech mi wybaczy ten, którego boli
 moja nieścieralność.
Niech zapomni o idealizowaniu ten kto
czyni ze mnie bóstwo.




Ja chcę być sobą bez sztucznych wymogów.
Chcę byc sobą z cała moja życiową paranoją.
Z moim kubkiem kawy i misiem i kocykiem.
Z dziecięcym wyglądem i dojrzałym podejściem.
Z dojrzałym wyglądem i dziecięcym podejście.
Z moimi trekingami w których ide przez zycie.
Z niepoprawna romantycznością i potrzeba bycia kochaną.
Z marzeniami których nigdy nie spełnie.
I z tymi które spełniam co dzień.
Z moim wrogiem we mnie.
I z moja miłością.

7 komentarzy:

  1. No to bądź. Nikt nie musi Ci na to pozwalać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko pięknie ładnie, żyła długo i szczęśliwie...o nie! nie ma, że ładnie. Raj na ziemi gdyby można było być sobą, robić to co się chce, nie być zmuszanym do wpasowania się w środowisko niczym puzzle. Zawsze będzie ktoś komu to będzie przeszkadzać. Zawsze będzie ktoś, kto na to nie będzie się godził...Ale chyba lepiej że chociaż jedna osoba będzie zadowolona z siebie (bo nie uległa naciskom) niż, że będą dwie niezadowolone. Zawsze ktoś będzie niezadowolony.
    Ale mnie naszło na przemyślenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wieje nudą...chyba dawno nic się tu nie działo. Autorka zaniedbuje czytelników?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka ma trochę spraw na głowie, ale obiecuje już niebawem tu powrócić.

      Usuń

Copyright © Ogarnąć nieogarnięte , Blogger