stycznia 26, 2014

Na życzenie


a ja chciałabym żebyś napisała coś pociesznego i radosnego... :)


Pocieszającego?
Czytelniku zadałeś mi trudne zadanie.
Ale mam konfrontować się z tym co trudne.
Wiele rzeczy, spraw, osób przynosi mi smutek.
Mi wiecznej optymistce, której uśmiech z twarzy stara się nie schodzić.
Osobie, która wszędzie widzi dobro, radość i miłość.

Ile trzeba mi do szczęścia?
Filiżankę dobrej kawy.

Ale, gdy kawa w filiżance (w moim przypadku Adasiowym kubku) się kończy, to.
To właśnie wtedy mamy sytuację trudną.
Wtedy już powstaje dylemat. Druga kawa, czy może inny sposób.

Pojawia się wtedy chęć sięgnięcia po coś słodkiego.
Pojawia się też, chęć rozmowy.
Kawa zawsze ją u mnie wywołuje.
Przy kawie lubię rozwiązywać problemy, analizować, szukać rozwiązania.
Kawa jest czynnikiem wiążącym.
Potrafi zespolić dwoje ludzi.
Mam jedno marzenie związane z kawą:
aby wstając rano do pracy móc ją spokojnie wypić razem z Miłością Mojego Życia.

No dobra jest jeszcze jedno marzenie, też związane z kawą:
taka mała kawiarenka, gdzie będę serwować pyszną kawę i domowe ciasto do tego.

Czy tekst jest wystarczająco pocieszający?
Czy jest w nim radość Drogi Czytelniku?

Na koniec Ci powiem, że żadne zadanie nie jest dla Ciebie zbyt trudne.
Każde zadanie, które masz rozwiązać, jest do rozwiązania.
Wystarczy skonfrontować się z nim z otwartym umysłem i wola walki.
Trzeba uczyć się walczyć o to co dla Nas ważne!
Dać sobie szanse!
Wygrywać!

Pozdrawiam
Wasz Anioł

6 komentarzy:

  1. Kawa---> uzależnienie :P
    Aneczko :) prawie Ci się udało ! dzięki za doping :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że kawa uzależnia.
      Ale czymże by było życie bez kawy?
      Marnością!

      To będę próbować dalej.

      Usuń
  2. kawa dobra na wszystko. oby się nie kończyła, a jej brak nie przynosił dylematów! ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karina, no przeważnie jest druga kawa, chociaż czasem brak magnezu w organizmie na to nie pozwala:)

      Usuń

Copyright © Ogarnąć nieogarnięte , Blogger